Victoria
Minęło już co najmniej trzydzieści minut, odkąd spotkałam się z Chloe, żeby nadrobić zaległości, ale ona ledwie zwraca na mnie uwagę, ponieważ tylko jedna rzecz wydaje się mieć dla niej znaczenie.
Po raz kolejny kręcę głową na to, jak po prostu wpatruje się w swoją dłoń, a ona zerka na mnie z chichotem.
– Naprawdę będziesz musiała się do tego przyzwyczaić – mówi. – Wciąż nie mogę się zdec






