Po boskim lunchu wróciły do samochodu i Kean zawiózł je do Colette. Butik znajdował się w ekskluzywnej części miasta, choć z zewnątrz nic nie zdradzało, że w środku kryje się tak luksusowy salon.
Wejście znajdowało się w bocznej uliczce i stanowiło je zwykłe drzwi z mosiężną tabliczką z napisem „Colette” dużymi literami. Poniżej widniała informacja: „Tylko po wcześniejszym umówieniu”. Nie podano ż






