Budzenie się u boku Kace'a stało się już nawykiem, pomyślała Avery, wtulając się w niego, gdy zadzwonił budzik. Kace zacisnął uścisk wokół jej talii i schował nos w jej włosach. Pozwolili sobie na pięć minut pieszczot, zanim wstali z łóżka.
– Jak wygląda twój dzień? – zapytał Kace, ubierając się.
– W ciągu dnia musimy z Maren usiąść z Vivienne i porozmawiać o jutrzejszym balu. Musimy ustalić, czy






