Kace spoglądał na Avery, gdy szli do jej mieszkania. Wciąż martwił się, że coś schrzanił. Trudno mu było uwierzyć, że sprawił, iż poczuła się niechciana. Nie potrafił ubrać w słowa, jak bardzo jej pragnął i jak bardzo przerażała go myśl o jej utracie.
Przyciągnął ją o kilka centymetrów bliżej, a ona spojrzała na niego pytająco. Kace uśmiechnął się do niej i złożył pocałunek na czubku jej głowy. Mi






