– Teraz dopilnujemy, żeby część z tych uroczych ludzi wróciła do drugiego schronu i upewnimy się, że wszyscy mają tak wygodnie, jak to tylko możliwe. Jedyne, co nam pozostaje, to czekać – powiedziała Avery.
Wzięli się do pracy. Członkowie stada zostali równo rozdzieleni między dwa schrony. Avery krążyła po pomieszczeniach, witając się i rozmawiając z ludźmi. Jaxen stale jej towarzyszył. Objął stan






