Avery i Kace przeszli krótki dystans dzielący szpital od domu watahy. Tak jak wspomniał Mick, okolica była pełna członków watahy korzystających ze spaceru. Gdy tylko dostrzegali nadchodzącą parę alfa, uśmiechali się i kiwali głowami, mijając ich. Nikt do nich nie podchodził; zachowywali pełen szacunku dystans, a mimo to wyglądali na szczęśliwych.
Gdy weszli do domu watahy, z kuchni wyszła Bette.
—






