– Rozumiesz swoje położenie? – zapytał Kace renegata.
– Jestem renegatem, nie idiotą – syknął tamten i splunął krwią na podłogę.
– Jeśli nam wszystko powiesz, zabijemy cię szybko. Jeśli nie powiesz, będziemy dalej się bawić – wyjaśnił Bastian.
– Tak, rozumiem. Czy mogę dostać szklankę wody albo coś na przepłukanie gardła? – zapytał. Kace skinął w stronę lustra weneckiego i wszyscy czekali, aż wojo






