Perspektywa trzeciej osoby
— Przyszłaś tutaj, żeby w końcu zaakceptować moje odrzucenie? — mruczy Evander, nie podnosząc głowy znad komputera. Ta kobieta pojawia się zawsze wtedy, kiedy chce. To same kłopoty.
Kobieta nie odpowiada. Siedzi spokojnie na łóżku, bacznie obserwując mężczyznę przed sobą. Nikt nie jest w stanie odgadnąć, co dzieje się w jej głowie. Być może ma w zanadrzu kolejną intrygę.






