– Nie przemyślałam tego wystarczająco dobrze – powiedziała Isadora, patrząc na swój zupełnie płaski brzuch. Stawało się oczywiste, że nie jest w ciąży. Ta głupia niania z pewnością zaczynała coś podejrzewać. Musiała ułożyć kolejny plan. Ale jaki?
– Pani Abernathy? – zawołała Aggie.
– Co jest?
– Czas na witaminy prenatalne. Choć nie wydaje się, by ich pani potrzebowała. Pani ciąża to chyba najlż






