Główne drzwi były zawsze otwarte na oścież i wilki mogły dostrzec nas z zewnątrz. W pewnym sensie wciąż przestrzegał tego, czego mnie kiedyś nauczył – by nie zamykać drzwi przed żadnym innym samcem poza nim.
Stawiając powolne kroki, wracam sama do domu, a nagłe poczucie samotności wzbiera we mnie, gdyż wiem, że nie wróci na kolację; zostanie przy Elarze, dopóki nie upewni się, że wszystko z nią w






