"Raz" – zaczynam liczyć, podczas gdy Rogan leży na trawie, trzymając prawą rękę nad twarzą, by osłonić oczy przed palącymi promieniami gorącego słońca.
"Dwa" – mruczę pod nosem, upewniając się, że szukam dokładnie. To może być całkiem trudne, ostrzegał mnie przed tym.
"Trzy i... cztery! Gotowe". Uśmiecham się szeroko, dumna z siebie, jakbym wykonała wielką misję. Jeśli obleję to ćwiczenie, będę mo






