„M-Elaro? Nie sądzę, żeby to mu się spodobało” – jąkam się, wpatrując się w siebie w lustrze z szeroko otwartymi oczami, ponieważ koronkowy materiał opinający moje ciało jest zbyt... *przezroczysty*. Widać wszystko: od obfitych piersi, przez odkryty brzuch, aż po prześwitujące czarne majtki przypominające stringi, które ledwo zakrywają mój wzgórek łonowy.
„Wyglądasz uroczo, Luno. Twój samiec wolał






