Stoi tu kilka wysokich dzbanów wypełnionych wodą do picia. Starczy nam jej na wiele dni, ale po co nam aż tyle? To nie tak, że Rogan będzie mnie jadł przez trzy noce z rzędu; to tylko na dzisiejszą noc, a jutro o świcie wrócimy do domu, by kontynuować nasze obowiązki. Zerkam na posłanie wyłożone futrami dla wygody i trzaskający ogień rozpalony dokładnie na środku. To przytulne miejsce, podoba mi s






