Zrobił to samo, ale sposób, w jaki zatrzasnął drzwi, zdradził mi jego prawdziwe emocje – irytowało go moje zachowanie, mój dystans wobec niego.
Następnego ranka obudziłam się wcześnie, jeszcze przed wschodem słońca, by upiec dla Caelii świeży biszkopt genueński według przepisu przekazanego mi przez mamę, oraz wykończyć szalik, który robiłam na drutach na urodziny Jace'a przez ostatnie miesiące, gd






