PERSPEKTYWA ELARY
Zdezorientowana tym, kto mógłby tak dobijać się do moich drzwi, wyślizgnęłam się z łóżka i podeszłam sprawdzić.
— Kto to? — zapytałam, czekając na odpowiedź, zanim podjęłam wysiłek odblokowania drzwi.
— To ja, Griffin — odpowiedział szorstko, jakbym jakimś cudem powinna już o tym wiedzieć i od razu mu otworzyć.
Jakby nie był tą samą osobą, która zamęczałaby mnie pretensjami, gdyb






