PERSPEKTYWA ELARY
— Chciałeś porozmawiać — odpowiedziałam na jego powitanie chłodno.
— Jestem, więc mów wreszcie — dodałam z nutą gniewu.
Zane przeniósł wzrok z mojej twarzy na twarz Griffina, który zachowywał ten sam zimny wyraz twarzy.
— Tak, cieszę się, że was widzę — powiedział miękko, a jego oczy zdawały się błądzić po moich.
— Ciebie też, Griffin — dodał, a Griffin tylko poruszył się niespok






