PUNKT WIDZENIA CECILII
— O co chodzi, Cecilio? Jaka przepowiednia? — zapytał.
— Mój ojciec usłyszał o mnie przepowiednię. To dlatego chciał mnie sprzedać temu, kto da najwięcej, zanim ty wkroczyłeś do akcji — odpowiedziałam, a on zatrzymał się i spojrzał na mnie, zanim wsiadł do samochodu.
Usiadłam obok niego na przednim siedzeniu, czekając, aż odpali silnik.
— Mój ojciec nigdy mnie nie lubił, myś






