PUNKT WIDZENIA ELARY
„Więc to oznacza, że przywróci moją matkę do jej normalnego stanu?” – zapytała Stella z cieniem nadziei w głosie.
„Cóż, tak, oczywiście, że tak. Luna Corrine jest pełna przebaczenia” – odparła pokojówka, jakby była w transie, a ja niemal parsknęłam na te słowa.
Luna Corrine, którą znałam, nie była pełna przebaczenia; mściwa, nikczemna i okrutna – to brzmiało bardziej prawdopod






