KIM ONA JEST?
PUNKT WIDZENIA ELARY
Kiedy otworzyłam oczy, było już popołudnie i czułam, jak słońce parzy mnie w czoło.
Natychmiast rozejrzałam się za Tobiaszem, by powiedzieć mu, że mi się udało, że byłam w stanie coś usłyszeć.
Nigdzie go jednak nie widziałam.
Wstałam z ławki, uśmiech zniknął mi z twarzy, i skierowałam się z powrotem do domu. Weszłam do środka i znalazłam Tobiasza siedzącego na ku






