PUNKT WIDZENIA ELARY
„To tutaj?” – zapytałam go, wysiadając z samochodu i rozglądając się po podwórku.
„To jest twoje miejsce, w którym mam przejść ten trening o wysoką stawkę?” – zapytałam ponownie, dla pewności.
„Taa” – odparł krótko Tobiasz, drapiąc się po głowie z zakłopotaną miną, nie rozumiejąc, co sugeruję.
„No spójrz na to miejsce. Tu mieszkasz, czy to tylko jakiś przystanek?” – zapytałam






