PUNKT WIDZENIA CECILII
— Ojciec w zasadzie targuje się z nim o ciebie, ustalając odpowiednią cenę za twoją głowę — powiedziała do mnie Amelie z lekkim uśmiechem, podczas gdy ja patrzyłam na nią z dołu.
Dlaczego się uśmiechała?
Co w tym było zabawnego?
Czym zasłużyłam na jej nienawiść?
— Dlaczego się uśmiechasz? — zapytałam z twarzą zalaną łzami.
Amelie nagle spoważniała i spojrzała na mnie ze zdzi






