PUNKT WIDZENIA CECILII
— Zabierzcie ją — polecił mój ojciec, odbierając telefon z uśmiechem na twarzy.
— Co? — krzyknęłam, gdy kilku strażników podeszło do mnie i zaczęło mnie wywlekać.
— Nie!!! Musicie pozwolić mi zostać!! — błagałam. Musiałam usłyszeć, czego Ryker będzie żądał od mojego ojca. Nie mogłam pozwolić, by ojciec wykorzystał jego desperację, by mnie odzyskać.
Mężczyźni wywlekli mnie, p






