– Ona wraca do domu – powiedział Vidar do Burta. Vicky poczuła, jak puszczają jej nerwy.
– Naprawdę? – zapytała, odwracając się na stołku barowym.
– Owszem – potwierdził. Vidar nie patrzył na nią, patrzył na Burta. Vicky miała zamiar wrócić do domu, ale słysząc, jak jej to nakazuje, sprawiło, że zrobiła coś dokładnie odwrotnego. Ten mały fragment jej mózgu, który nie był pijany, mówił jej, że zach






