Pędząc do domu, Vicky napisała SMS-a do Sebastiana z pytaniem, jak powinna się ubrać. Ku jej uldze odpisał, dając do zrozumienia, że ma to być coś swobodnego. Wróciła do mieszkania i rozpuściła upięte włosy, zdejmując z siebie formalny, biurowy strój i spoglądając na bałagan wywołany wcześniejszym odzieżowym kryzysem. Dostrzegła bawełnianą sukienkę w kwiaty – w duże liliowe róże na kremowym tle. B






