Elowen
Killian nie potrafił od razu odpowiedzieć na to pytanie.
„Proszę, nie pytaj mnie o to” – rzucił w końcu.
„Nie, Killianie, odpowiedz mi. Skoro nie kierujesz się sentymentami, powiedz mi prosto w twarz, że nie ruszyłbyś palcem w mojej obronie”. Spojrzał na mnie i pokręcił głową.
„Trzymałbym się planu, Elo. Nie ryzykowałbym życia nikogo innego, by cię ratować” – powiedział, a moje serce pękło






