Rozdział 11 – Seks między udami
Harper
Varick i ja spędziliśmy nasz ostatni dzień na statku wycieczkowym, leniuchując w apartamencie. Moi rodzice wpadli na chwilę po lunchu i ucieszyli się, widząc, że wróciłam do pełni sił. Późnym popołudniem statek dotarł do Phoenix. Wyokrętowaliśmy się, a Varick, jak zwykle, niósł większość naszych bagaży. Wielu gości śmiało do nas podchodziło, prosząc o selfie.






