Varick
Stare nawyki trudno wykorzenić i, na moje nieszczęście, bycie zazdrosnym, gdy Harper przebywała w pobliżu Harloka, nie było wyjątkiem. Ufaliśmy sobie bezgranicznie. Po prostu moja bestia i ja stawaliśmy się zbyt zaborczy, gdy tylko wampirzy lord się pojawiał.
Może byłem dla siebie zbyt surowy i może powinienem posłuchać rady Harper, żeby po prostu się wyluzować. I cóż, prawie mi się to udał






