Rozdział 37 – Zagubiony Król Alfa
Varick
Babka.
Musiała użyć tego dosadnego określenia.
Powinienem być na to wściekły, ale coś we mnie drgnęło. Ciepło. Potwierdzenie, że jest moją krwią. Moją rodziną.
Tak jak stała, rzeczywiście wyglądała na służącą w swoim wzorzystym fartuchu i z niechlujnymi, długimi splotami włosów, ale głębia jej oczu zdradzała pewną dozę szlachetności. Siły i bezgranicznej wi






