Rozdział 47 – Skryty Król Alfa
Harper
Musiałam zjeść to, co dał mi porywacz. Musiałam.
Moje dzieci były głodne. Ja byłam głodna, więc szczerze mówiąc, nie mogliśmy odmówić czystego i niezatrutego jedzenia. Już samo to uważałam za błogosławieństwo. Gdyby mój porywacz tak wybrał, nie musiałby mnie żywić. Mógłby po prostu pozwolić mi zgnić w tym pokoju.
Bariera wokół domu uniemożliwiała mi również pr






