< Harper >
— Nie mieszaj w to Aethelgardu! — krzyknęłam. — Wilkołaki zawsze wiodły spokojne życie. Tak, bywają dzicy i nieokiełznani, ale szanują terytorium. Dopóki nie zostaną sprowokowani, trzymają się z boku. Nie ingerują ani nie wtrącają się w sprawy innych krain.
— Doprawdy przemawiasz dokładnie tak jak ich Luna, Ysoro, a to jest niewybaczalne — powiedział, szydząc.
Następnie zwrócił uwagę na






