113|Dziewczyna przede mną nie była pozbawiona wilka.
Zander – punkt widzenia
— C-co?
Ale ona całkowicie ich zignorowała. Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, rzuciła się naprzód, prześlizgując się przed nas z Sorenem, i padła na ziemię z głuchym odgłosem, rozpościerając szeroko ramiona i dramatycznie opuszczając głowę, po czym zawołała:
— Alfy! To było straszne! My, służące, nie potrafiłyśmy się






