Perspektywa Zandera
Miałem podły nastrój.
Nie dlatego, że zostaliśmy przechytrzeni przez tego drania. I nie dlatego, że nas zlekceważył, myśląc, że wypadek samochodowy wystarczy, by zabić mnie i moich braci.
Ledwo nas zadrasnęło. Samochód dachował kilka razy, został zmiażdżony nie do poznania, a jednak przeżyliśmy.
Wyrzutkowie, którzy leżeli w zasadzce, wyszli natychmiast, próbując zaatakować






