POV ELARY
– Myślisz, że nie umiem tańczyć? – zapytał Voktor, a jego ton był zdecydowanie zbyt spokojny jak na to, co przed chwilą usłyszał.
Spojrzałam na niego, zdając sobie sprawę poniewczasie, że wszyscy wokół nas umilkli, a przynajmniej ci w promieniu półtora metra od katastrofy, którą właśnie wywołałam. Czy ja naprawdę powiedziałam to na głos?
– Nie to miałam na myśli – odparłam szybko, unoszą






