Perspektywa Vareka
Varek szedł krok za Seryną, gdy ta prowadziła ich korytarzem. Zachował kamienną twarz, nawet gdy dosłyszał jej cichy szept.
– Nie mów o tym nikomu – rzuciła Seryna, nie odwracając głowy, jakby wydawała polecenie dotyczące kolacji, a nie życia Alfy. – Nie możemy pozwolić, by Otchłanne Powłoki się dowiedziały.
Varek skinął krótko głową, w sposób, który wyglądał na posłuszny i nies






