Z PERSPEKTYWY ELARY
„Siostro!”
Seryna ledwie przekroczyła próg drzwi, gdy to słowo opuściło moje usta. Pchnęłam miskę nieco w stronę środka stołu i odwróciłam się do niej, jakbym czekała tylko na nią i na nic więcej.
Voktor zdążył już wyjść, rzucił coś o raportach z patroli i wyszedł z tym kontrolowanym gniewem, który nosił zawsze, gdy temat dotyczył wiedźm, Matriarchini Xylary lub Monarchy. Gwyne






