Z PERSPEKTYWY ELARY
Przełknęłam ostatni kęs, zanim w ogóle poczułam jego smak.
„Co o tym myślisz?” – zapytał ponownie Voktor, obserwując mnie z tym nieugiętym skupieniem, które sprawiało, że trudno było udawać opanowanie.
Odpowiedź powinna brzmieć, że raporty rozrzucone po stole wystarczyłyby, by przyprawić każdego o mdłości. Gwyneth przyniosła je ułożone w wysokie stosy, a każda strona zapisana b






