PERSPEKTYWA ELARY
– Więc twierdzisz, że on był pozostałością po Tkaczach Cienia – powtórzyłam. Nie spuszczałam wzroku z lady Kenzik, czekając na moment, w którym przyzna, że to tylko opowieść mająca mnie uspokoić lub odciągnąć od drzwi Monarchy.
Wyraz twarzy lady Kenzik nie uległ zmianie. – Pozostałością, tak, możemy to tak nazwać... pozostałością eksperymentu – powtórzyła. – A jak przy każdym eks






