PERSPEKTYWA ELARY
— Dlaczego mnie tu sprowadziłeś? — zapytałam, gdy wchodziliśmy do wylotu jaskini. Nasze dłonie były splecione. On prowadził, a ja dotrzymywałam mu kroku.
— Żeby odetchnąć — odparł krótko. — Od dni jesteśmy zamknięci w murach, walcząc, planując, otoczeni ludźmi. Chciałem miejsca, gdzie nikt nie patrzy.
Poczułam, jak twarz mi płonie, zanim zdołałam nad tym zapanować. To było niedor






