XAVIAN
– Xavian, za tobą! – krzyknęła Elowen, owijając ramiona wokół mojej głowy, w chwili gdy coś w nas uderzyło, a siła uderzenia wgniotła nas w ścianę.
Pulsujący ból w miejscu, w którym bok skrzyni uderzył mnie w głowę, był potężny. Towarzyszył mu silny zapach krwi.
Kurwa.
Uniosłem głowę znad jej piersi, a ona powoli rozluźniła uścisk. Puszczając ją, odwróciłem się, odepchnąłem skrzynię, która






