~Perspektywa Maeve~
„To my! Juliet, to my! Przestań wrzeszczeć!”
Głos Sienny przebił się przez ciemność, ale nie mogłam przestać. Gardło mnie piekło, puls walił jak szalony, a moja wilczyca drapała od środka – gotowa do walki i warcząca na mnie, że wrzeszczę zamiast pozwolić jej zrobić porządek.
Wtedy zapaliło się światło.
„Dlaczego wciąż krzyczysz?” – zapytała Sienna z uniesionymi brwiami.
„Nie w






