~POV Maeve~
Wypuściłam drżący oddech, mocniej zaciskając palce na jego dłoni. Była zimna, nienaturalnie nieruchoma, a mimo to wciąż podświadomie oczekiwałam, że ją uściśnie. Że otworzy oczy. Że skrzywi się na mój widok, tak jak zawsze, gdy mu się sprzeciwiałam. Ale nie było nic.
Cisza.
Pustka.
Przełknęłam gulę w gardle, nakazując sobie być silniejszą, twardszą. Ale gdy znów się odezwałam, mój głos






