~POV Maeve~
Wciąż słyszałam jej głos.
Nawet gdy stałam w teraźniejszości, czekając na rozpoczęcie ceremonii, mój umysł cofał mnie wstecz, odtwarzając chwilę, o której nie myślałam od lat.
To było zwyczajne popołudnie, byłyśmy tylko we dwie w bibliotece. Sienna siedziała naprzeciwko mnie, z brodą wspartą na dłoniach, trajkotając o czymś — prawdopodobnie o jakiejś niedopracowanej teorii na temat teg






