~Perspektywa Maeve~
Puls mi skoczył, każdy mięsień w moim ciele zesztywniał z czystego przerażenia. — Caleb — wykrztusiłam, a mój głos łamał się pod ciężarem strachu. — Przerwij to.
Uśmiechnął się, leniwie i drwiąco, a jego oczy lśniły rozbawieniem. — A dlaczego miałbym to zrobić?
Panika zacisnęła się na moim gardle. — Bo wywołasz totalną wojnę między wilkołakami a ludźmi i zginie mnóstwo osób!
Ca






