~Perspektywa Maeve~
Nawet nie zamierzałam udawać, że nie panikuję ani że się nie boję. Ta osoba – kimkolwiek była – zabijała Alfy. Wymordowała wielu ludzi tylko po to, by dorwać Vandera. A teraz, po postrzeleniu go, ja byłam następna. Ta myśl skręcała mi żołądek, wywołując mdłości.
Nie chciałam umierać.
— Maeve, czy ty mnie w ogóle słuchasz?
Jego spokojny, ale stanowczy głos wyrwał mnie z wiru myś






