Minęło kilka dni i nadszedł czas, by złożyć naszych bliskich do grobu. Zdecydowałam, że załatwię wszystko w ciągu jednego dnia, więc po pogrzebach odbędą się również procesy. Skoro i tak miałam być emocjonalnie wyczerpana, równie dobrze mogłam przejść przez to wszystko naraz. Nie byłam pewna, czy kiedykolwiek pogodzę się z pogrzebami i śmiercią, ale była to teraz część mojej pracy i życia, więc pe






