— Nie, dam radę. Trzeba to doprowadzić do końca — odpowiedziałam przez więź. Zbliżaliśmy się do miejsca procesu. Przygotowano miejsca siedzące dla wszystkich oraz scenę. Na niej stały dwa krzesła dla mnie i Blake'a, znajdował się projektor, by każdy wszystko wyraźnie widział, oraz mikrofon — na wszelki wypadek. Corbin naprawdę o wszystkim pomyślał.
Blake i ja weszliśmy na scenę i usiedliśmy. Wzięł






