Perspektywa Declana
No dobra, nie do końca to miałem na myśli. Chowając telefon do kieszeni, czułem, jak kręci mi się w głowie. Kurwa, odeszła, naprawdę mnie zostawiła. Chcę ją jako moją betę, ale tak naprawdę bym jej nie zgwałcił. Wiedziałem, że zbyt wcześnie naznaczyłem Sashę. Była taka płaczliwa i irytująca. Nic dziwnego, że nigdy nie zwracałem na nią uwagi. Odwróciłem się i zacząłem iść z powr






