POV Arii
Plask! Ała! Co do cholery? Ocknęłam się z oszołomienia i zdałam sobie sprawę, że Hazel Mercer właśnie zdzieliła mnie w twarz. Rozcierając policzek, posłałam jej wściekłe spojrzenie.
– Za co to było? – zapytałam zirytowana.
– Dziewczyno, odpłynęłaś gdzieś. Wyłączyłaś się i jakby w ogóle cię tu nie było – powiedziała cicho Chloe. Musiałam ją przestraszyć. Spojrzałam w lusterko wsteczne; Pre






