Całując Blake'a, czułam wyłącznie ulgę i szczęście. Miałam wrażenie, że w końcu odnalazłam dom, miejsce, do którego przynależałam od śmierci rodziców. Właśnie tutaj było moje miejsce. Zbyt wcześnie Blake odsunął się i spojrzał na mnie ze wzrokiem pełnym absolutnego szczęścia.
„Będę cię chronił, szanował i pielęgnował. Ja, Roman Blake Mercer, przyjmuję ciebie, Ario Genevieve Hayes, jako moją przezn






