Gdy lekarz wyszedł z pokoju, Blake podszedł do kanapy, podniósł torbę i przyniósł ją do mnie.
— Spakowałem to dla ciebie. Wiedziałem, że w końcu się obudzisz, więc przyszedłem przygotowany — powiedział to tak swobodnie, jakby to nie było nic wielkiego.
— Och, dziękuję! — Chwyciłam torbę i rozpięłam zamek. Po wysypaniu zawartości zobaczyłam parę czarnych szortów i luźny T-shirt. Szorty były moje, k






